Wolontariuszka Łódzkiej Grupy Wolontariatu Fundacji im. Brata Alberta, Pani Katarzyna Bujnowicz otrzymała niezwykłe wyróżnienie jakim jest Nagroda im. Stanisława hr. Pruszyńskiego, współzałożyciela Fundacji im. Brata Alberta, przyznawana przez Zarząd Krajowy i Radę Fundacji, za wieloletnie zaangażowanie na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
Nagrodę wręczyła Prezes Fundacji im. Brata Alberta, Pani Małgorzata Urbanik w czasie świąteczno-noworocznego Spotkania Pracowników, Podopiecznych oraz Przyjaciół, Sympatyków i Darczyńców Fundacji w Łodzi i w Chorzeszowie.
We wniosku o nadanie Medalu podkreślano wielkie zaangażowanie w różnego rodzaju projekt,y od pomocy Podopiecznym przez wsparcie prac biurowych, przygotowywanie projektów graficznych, tworzenie filmów, po udział w imprezach okolicznościowych.
Wolontariat to piękna i szlachetna forma pomocy innym, wymagająca odpowiedzialności, wytrwałości oraz umiejętności współpracy i komunikacji. To także dobre serce, zdolność odczuwania empatii i umiejętność słuchania. Wszystkie te cechy charakteryzują Laureatkę Nagrody im. Stanisława hr. Pruszyńskiego Panią Katarzynę Bujnowicz.
Po otrzymaniu Nagrody Pani Kasia napisała:
„Mam to szczęście, że od dziecka byłam uczona wrażliwości na drugiego człowieka - ale nie słowami, nikt mi tego nie powtarzał, nikt nie mówił mi, że „tak trzeba postępować”. Uczyłam się tego patrząc na czyny ludzi, którzy mnie wychowywali, a to o wiele cenniejsza lekcja, która zostaje na całe życie.
Dziś po raz kolejny przypomniałam sobie, że warto. Nie oczekując niczego w zamian. Dziś spotykając się ponownie z Podopiecznymi z Domu Pomocy Społecznej Fundacji im. Brata Alberta w Łodzi oraz Fundacji im. Brata Alberta DPS w Chorzeszowie znowu poczułam się jak w domu. Nie zdążyłam nawet zdjąć kurtki a już odbyłam kilka fantastycznych rozmów, dowiedziałam się jaki kolor balonów jest najładniejszy i jaki smak kiślu najsmaczniejszy (truskawkowy jak coś). A gdy dostałam nagrodę za prace na rzecz osób z niepełnosprawnościami najpiękniejsze było to, że mimo iż na sali było pełno „ważnych” osób, to właśnie jeden z tych Podopiecznych wstał i zaczął bić brawo. I to chyba były najpiękniejsze brawa jakie w życiu dostałam”.
Gratulujemy Nagrody Kasiu i jesteśmy dumni, że Jesteś jedną z nas- Wolontariuszką Fundacji im. Brata Alberta

